fbpx
niedziela, 20.09.2020

Z szyciem przez życie

Moje całe życie powiązane jest na milion sposobów z szyciem.

Zaczęło się (chociaż długo o tym nie wiedziałam) od mojego pradziadka. Był krawcem i szył m.in. garnitury. Czyli mam to w genach.

Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie

Jednak nie poznałam go nigdy… Miłość do szycia zaszczepiła we mnie moja mama i to ona nauczyła mnie szyć na maszynie. Nie było mi z szyciem od razu po drodze, bo nie jestem supercierpliwa. Raczej raptus ze mnie i lubię szybkie efekty.

Miliony złych szwów, krzywych ściegów i przyszytych lewych stron materiału do prawych nauczyły mnie, że kolejność działań w szyciu wymyślili ludzie mądrzejsi i bardziej doświadczeni ode mnie, a tworzenie ubrań jest pięknym połączeniem wiedzy czysto matematycznej z artystyczną wizją.

Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie
Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie

W pewnym momencie mojego życia zupełnie zniknęło z niego szycie, nie miałam na nie czasu, ale jednak stale do niego wracałam.

Teraz już wiem, że jest częścią mnie po prostu i cały czas się uczę, żeby szyć jeszcze piękniej.

Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie
Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie
Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie

Sukienka, którą dzisiaj prezentuję jest swego rodzaju powrotem do przeszłości.

Od kiedy zaczęłam uczyć się konstrukcji tworzę bardzo staranne projekty. Wszystkie zawierają skomplikowane elementy, żeby ubrania jak najbardziej dopasowywały się do sylwetki.

Tym razem chciałam zadziałać spontanicznie i zrobić coś nowoczesnego i luźnego. Górę zrobiłam na bazie ulubionego t-shirtu. Marszczona spódnica to po prostu dwa prostokąty. Natomiast rękawki miałam skonstruowane już wcześniej (motylki z marszczoną główką). Nie pogłębiałam podkroju ramion i pach, bo lubię takie „opadające” ramiona. Dekolt obszyłam pliską z tego samej tkaniny.

Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie
Szara sukienka w kropki w poście Z szyciem przez życie

Do uszycia tej sukienki użyłam bawełnianego muślinu dzięki czemu jest przewiewna i wygodna. Ponieważ uwielbiam drobne wzory, a szczególnie kropki, wybór był oczywisty.

Jeśli chodzi o marszczoną spódnicę – jest to jeden z moich ulubionych dołów sukienek. Trzeba jednak uważać, żeby nie zmarszczyć zbyt dużo materiału. Najładniej moim zdaniem wygląda 1,5 do 2 razy więcej niż ma obwód talii.

Jestem bardzo zadowolona z tego projektu i bardzo lubię nosić tę sukienkę. Co mam nadzieję widać na fotkach.

Poprzedni artykułKratka w Łodzi

Koniecznie przeczytaj

Z szyciem przez życie

Uwielbiam szyć i to jest coś co sprawia mi w życiu olbrzymią radość.

Kratka w Łodzi

Oversize jednak nie taki straszny - zbyt luźna sukienka też może wyglądać kobieco i atrakcyjnie, a przy okazji jest bardzo wygodna.

Uniform – profesjonalizm, czy zniewolenie?

Ubranie może nas wyróżniać i ułatwiać nam poznawanie ludzi. Dlaczego często świadomie, zakładamy uniform, zamiast korzystać z mocy indywidualizmu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj